Ania – bohaterka naszego poprzedniego wywiadu, artystyczna dusza i podopieczna Babci Sylwii – w rozmowie z nami opowiada o praktykach wakacyjnych, jakie miała okazję odbyć w firmie Hemmersbach. Czy był to dla Ani owocny czas i jakie przemyślenia zrodziły się w jej głowie podczas praktyk? A może ma już plany na przyszłość?
Zachęcamy do przeczytania wywiadu!
– Z jakimi uczuciami przyszłaś do naszej firmy? Czy miałaś obawy? A może byłaś pełna nadziei?
Jestem osobą, która nie lubi nowych rzeczy i bardzo się stresuje zmianami. Tym razem, idąc pierwszego dnia do firmy, objęłam taktykę, żeby odepchnąć od siebie stres za wszelką cenę i przyjąć to, co się wydarzy. Muszę przyznać, że udało mi się to zrobić i nie było takiej chwili, kiedy stres paraliżowałby mnie na tyle, że nie wiedziałabym, co zrobić. Nie lubię zmian, bo zawsze wiązało się to z negatywnymi uczuciami, ale teraz jest pozytywnie. Wszyscy w zespole przyjęli mnie bardzo ciepło. Zdawali sobie sprawę z tego, że mogę popełniać błędy i nie mam jeszcze dużej wiedzy o firmie, ani o tym, co będę robić.
– Jak wyglądały Twoje praktyki, co robiłaś, co sprawiało Ci radość, a co było trudne?
Moje praktyki polegały na nauce nowych rzeczy, które przydadzą mi się w przyszłości. Na początku powiedziałam, że nie wiem jeszcze, czy grafika jest moim konikiem, ponieważ to dopiero moje pierwsze kroki w tej dziedzinie. Moją główną pasją jest sztuka i chciałabym w przyszłości tatuować i projektować wzory. Dlatego też uczyłam się takich programów, jak: Photoshop i Fresco, które kiedyś wykorzystam w przyszłej pracy. Pewnego dnia powiedziałam również, że w szkole na zajęciach z informatyki uwielbiałam programować i byłam w tym dobra. Zespół od razu to podchwycił i zaproponował mi także spędzanie kilku dni w trakcie tygodnia na nauce programowania. Mam plan, by w przyszłości dostać się do Akademii Programowania.
– Kogo poznałaś i jakie wrażenie wywarły na Tobie te osoby, macie kontakt?
Poznałam tutaj wielu wspaniałych ludzi. Kontakt zachowam z Dominikiem, absolwentem ostatniej edycji Akademii Programowania, polubiliśmy się i oboje jesteśmy wariatami.
– Taki przyjaciel jak Dominik to na pewno bezcenne wsparcie…
Uświadomił mi, że trzeba pracować na swoje umiejętności, bo bez nich jest ciężko. Dał mi także wiele pozytywnej energii i uzmysłowił, że nie należy się martwić na zapas, że wszystko będzie dobrze i praca także się znajdzie. Nauka jest ważna i matura to wstęp do przyszłości. Nie zdawałam sobie sprawy jak ważna jest matura. Gwarantuje wstęp do kolejnych etapów edukacji, a to dla mnie teraz szczególnie ważne, kiedy myślę poważnie o nauce programowania.
– Myślisz, że takie praktyki to dobra rzecz? Czy wzięłabyś drugi raz w nich udział?
Myślę, że najlepsza. Niewiele osób w moim wieku ma szansę być w takiej firmie, ucząc się bardzo potrzebnych rzeczy na przyszłość. Na praktykach zdobywasz wiedzę, że masz konkretny zakres obowiązków, że musisz coś wykonać w określonym czasie. Tutaj nie są jeszcze wyciągane takie konsekwencje jak w pracy, ponieważ uczysz się, ale już nabywasz nawyki, które są ogromnie pomocne w przyszłości. Oczywiście, że tak, wzięłabym udział drugi raz w praktyce, ponieważ czas spędzony tutaj to przyjemność, a nie praca. Teraz wracam do szkoły, ale gdybym była młodsza i miała wakacje, to nawet bym się nie zastanawiała.
– Czujesz, że praca w zespole może zadziałać, jest możliwa?
Tak, myślę, że praca i stworzenie czegoś razem jest możliwe. W pracy projektowej bardzo przydaje się zaufanie, a praca grupowa polega przede wszystkim na uzupełnianiu się, każdy z nas wnosi swoją wiedzę i umiejętności do danego projektu.
– Jak myślisz? Jakie cechy są potrzebne w pracy?
Dobre pytanie, myślę, że są to: punktualność, dobre zarządzanie obowiązkami i czasem. Moim zdaniem każdy pracownik powinien mieć takie cechy. Zdecydowanie ważna jest konsekwencja, a wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, jaki ma wpływ na innych, na pracę. Takiej konsekwencji uczymy się w pracy, bo w szkole nie uczą konsekwencji. W szkole dostaniesz jedynkę i idziesz dalej.
– Czy ta praktyka Cię czegoś nauczyła? Co chciałabyś kontynuować?
Nauczyłam się tutaj konsekwencji, jeżeli czegoś nie zrobię, nie będę miała, jeżeli się nie nauczę, nie będę umieć. Dlatego mam nadzieję, że uda mi się wynieść konsekwencję w działaniu do szkoły, bo czasami, nie ukrywam, że mam słomiany zapał i na chęciach się kończy. Chciałabym kontynuować naukę programowania, bardzo to lubię coraz bardziej mnie to wciąga.
Dziękuję za rozmowę.



